sobota, 17 września 2011

SCENY ZE SCENY : Lublin 2011

Ja tylko tak dodam od siebie, że "SCENY ZE SCENY" to będzie taki dział na tym blogu, w którym będą zdjęcia nasze i takie the best of . 




Nagroda Grand Prix 2011

 Dla „Grupy pod wiszącym kotem” z VII LO im. Mikołaja Kopernika  w Częstochowie za dojrzałą artystycznie formę sceniczną i emocjonalną siłę spektaklu „Romeo i Julia” w reżyserii Konrada Cichonia i pod opieką artystyczną Pani Beaty Gendek-Barhoumi. Konsultacja językowa – Pani Małgorzata Korpus; obsługa techniczna – Arkadiusz Warzyński.
Nagrodę w formie wyjazdu do Londynu otrzymują odtwórcy tytułowych ról: Konrad Cichoń i Anna Gaudy.

Pierwsze Miejsce Indywidualne ex aequo dla:
 - Ewy Droś i Michała Bajora z „Grupy pod wiszącym kotem” z VII LO im. Mikołaja Kopernika  w Częstochowie za stworzenie dwóch przejmujących i spójnych ról Desdemony oraz Otella w inscenizacji fragmentów dramatu „Otello”. Opracowanie tekstu i reżyseria – Pani Beata Gendek-Barhoumi; konsultacja językowa – Pani Małgorzata Korpus; obsługa techniczna – Arkadiusz Warzyński.

III Miejsce Zespołowe ex aequo dla:
- „Grupy pod wiszącym kotem” z VII LO im. Mikołaja Kopernika w Częstochowie za opracowanie dramaturgiczne i konsekwentne przeprowadzenie wątku głównego bohatera w spektaklu „Juliusz Cezar” w reżyserii Marcina Nylca i Pani Beaty Gendek-Barhoumi; opracowanie tekstu – Marcin Nylec; konsultacja językowa – Pani Małgorzata Korpus; obsługa techniczna – Arkadiusz Warzyński.

Zrobiłem kopiuj-wklej od p. Wrzosa  z oficjalnego werdyktu. Mówiąc krótko - wygraliśmy wszystko :D



Sprzedam przenżyto

Sprawa jest jak najbardziej poważna, a z rolniczego doświadczenia wiem, że trzeba to załatwić szybko bo takie rzeczy nie mogą stać zbyt długo.

Więc nasz kolega Ręcznik wypuścił w świat ogłoszenie o takiej treści :

Sprzedam pszenżyto - 80 zł / mb.

Ogłoszenie jak najbardziej poważne. Popytajcie rodziny itp.

Dysponuję 5 metrami.

Ja sam dzisiaj siałem przenżyto (ozime), więc polecam bardzo.

Jaco

środa, 14 września 2011

Nowe nakociątko

W życiu każdego młodego człowieka przychodzi taki moment, że zastanawia się, co by w tym swoim nędznym i marnym życiu zrobić, żeby je trochę ubarwić, i żeby nadać mu jakiś sens. Często wybiera drogę sportowca, jednak nie każdy jest w tym kierunku wybitnie uzdolniony. I tak rozmyślając co by tu zrobić ze swoim życiem na ratunek przychodzi stukanie w drzwi i banda rozjuszonych Kotów, którzy to usilnie zapewniają, że w ich Grupie jest megafajnie i w ogóle można się rozerwać, rozwinąć się i zrobić wiele pozytecznych rzeczy. "Tak, to jest to!", myśli sobie młody człowiek. I w tym momencie podejmuje decyzję, że chce iść na casting. Nie zdaje sobie sprawy z tego, że będzie musiał robić wiele karkołomnych (żeby nie powiedzieć karygondych) rzeczy, które będzie wymagało od niego Wielce Szacowne Zgromadzenie. Będzie skakał, tańczył, recytował, i tylko po to, że chce aby jego życie nabrało sensu. Nie wie, że jeśli się dostanie czekają go 3 lata nieustannej pracy i ciągłego wkuwania tekstu. Latania po scenie jak ten głupi. I robienia wielu rzeczy, które mu się w pale nie mieszczą. Ale to dopiero po castingu. Po castingu będzie też najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi bo będzie myślał, że dokonał czegoś wielkiego. Ale wielkie rzeczy dopiero przed nim.
Wracając do samego castingu jest to rzecz straszna. Pamiętam jak sam 3 lata temu wszedłem do sali i zobaczyłem dużo ludzi. Nikogo nie znam. Lady CPU na honorowym miejscu, próbująca okiełznać hołotę (nie wiem jak sie pisze xD). "Przedstaw sie" "Pokaż co dla nas przygotowałeś". Pół biedy. Zadania na tekście: "Poderwij Radka", "Bądź paranoikiem", stop klatka: "wyobraź sobie, że jesteś 14 letnią dziewczynką, która wchodzi do pokoju swojej 18-letniej siostry a ta uprawia seks. Pokaż minę i trzymaj ją.", zdania na dykcję. To było straszne, ale za to bardzo miło się wspomina. A jeszcze fakt, że było się w tej trójce, która pokonała pozostałe 15 osób, był niesamowice budujący. I teraz po raz 3 zasiąde w radzie, aby móc znęcać się nad nowym narybkiem (nakociątkiem ??)
No ale casting to dopiero początek. Najlepsze dopiero przed przyszłymi GPWK-owcami :)



by Nylu





wtorek, 13 września 2011

Casting!



Casting do GPWK odbędzie się już w ten czwartek, czyli 15 września o godz. 15 w sali nr. 11. 
Zapraszamy wszystkich fajnych i ciekawych, śmiesznych ludzi.
W Wielkiej Groźnej Komisji zasiądzie pani prof. rzecz jasna i całe Koło (absolwenci bardzo mile widziani).

Przewidujemy specjalną blogową relację live na żywo!
Albo chociaż jakąś retransmisję czy relację, gdyby technika nie pozwoliła.

Blog, czyli cokolwiek

Grupa Pod Wiszącym Kotem
Jest taka grupa teatralna w VII im. Mikołaja Kopernika w Częstochowie i jest ona prowadzona pod przewodnictwem pani. prof. Beaty Gendek-Barhoumi (brawa!)
I istnieje 10 lat, gra Shakespeare'a, wygrywa Lublina i se fajnie jest.

Niestety, nie ma jakieś fajniejszej strony internetowej, więc będzie ten blog, czyli cokolwiek.
Zapraszam, polecam i proszę o pomoc w prowadzeniu tego tutaj.